• Wpisów: 62
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 14:21
  • Licznik odwiedzin: 11 334 / 1895 dni
 
xxdemixx
 
Konichiwa! Ostatnio nie pisałam, bo... Zaczęły się ferie! *applause* Dzisiaj dopiero mam czas. Chcę wam je streścić. I nikt mi nie zakarze! *demoniczny śmiech*
Sobota: Od piątku była u nas przyjaciółkowróg mojej siostry Karolina. Rano się chwilę z nimi bawiłam. Gdy ona pojechała poszłam poćwiczyć chwilę na siłowni outdoorowej obok mojego domu (polska zima ;-;). Po powrocie poszliśmy do kina. Na bajkę. Wędrówki z dinozaurami. Trza brać co dają. Baja całkiem fajna, ale moja siostra się pokłóciła z Karoliną, która akurat ma status wroga. Później lody i wieczór w domu.

Niedziela: Spałam do 11. Ksiądz przyszedł o 12. My mamy bardzo fajnego księdza kapelana. Taki nasz znajomy ;) Później obiad (z księdzem). O 15 kościół, o 16 kolędowanie w kościele. Siedzieliśmy tam do 18 ;-;. Każdy dostał czekoladę, książeczkę o Janie Pawle II i kalendarz.

Poniedziałek: Rano błogie lenistwo i malowanie paznokci z siostrą (czyt.Katastrofa). Poźniej pojechaliśmy na lodowisko. Na najbliższą turę bilety bilety były już wyprzedane więc tata kupił na kolejną. Z jakimś jego znajomym poszliśmy do kawiarni. Tiramisu <3. Później łyżwy. Łączna ilość gleb: 0 :D. I am feeling like a boss. Reszta poniedziałku upłynęła w domowym zaciszu...

Wtorek: Watsztaty w Zakrętce. Zrobiłam sobie czadową branzoletkę z zawieszkami. Później znowu Zdrowak (ta kawiarnia) i łyżwy. Wieczorem przyjechała do mnie moja BFF Lulu. Jak zwykle  świetnie się bawiłyśmy ^^. Wieczorem oglądałyśmy 1000 lat po Ziemi. Przez ten film mamy fazę na Ursę. Mimo, że oceniany jest dość kiepsko obie go mocno polecamy. Niestety w pewnym monencie przerwałyśmy ze strachu.  Le tchórze xD. Poczytałyśmy sobie dowcipy na wypompowanie adrenali i poszłyśmy spać. :D Macie tu moment, który to spowodował:

2014-01-24-12-24-56.jpg


Środa: Rano skończyłyśmy After Earth. Film zarąbisty. Mocny na adrenalinę. Później 15 razy dzwoniłyśmy po pizzę, zanim się skapnęłyśmy, że na początku nr nie ma już 0. Inteligencja 12 latek xD. Po pizzy pojechałyśmy na Hobbita na 13:45. Film był bombowy. Bardzo  mi się  podobał głos smoka :3. Wyszłyśmy o... 16: 30! Podczas czekania na tatę układałyśmy swoje imiona na takiech ścianie z klocków. Tata przyszedł z.... BFA 3 na xbox! Nareszcie. Cały wieczór nawalaliśmy. Najlepsze było, że wchodziłam sobie na pole talibów I NIKT MI NIC NIE ROBIŁ! :D

Czwartek: Rano z siostrą i Lulu byłyśmy na warsztatach decoupage.było bosko. Oczywiście się zdjęcie nie doda, bo po co. :/ Później łyżwy i zdrowak. Niestety Lulu musiała jechać wieczorem :( a właśnie. Lulu mnie wyrwała ze snu po 7 xD

Piątek: Ranek taki sobie spokojny na zabawie z bratem i scrabblee'ami. Po południu ścianka wspinaczkowa w wojsku <3  Na wieczór Percy Jackson i morze potworów :3 Polecam :)

I doszliśmy do dzisiaj. Normalny dzień, o 16 przyjeżdża Lulu :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego